Histeria użytkowników naszej-klasy
Bardzo zdziwiła mnie ostatnimi czasy reakcja użytkowników portalu nasza-klasa. Ten bardzo popularny serwis społecznościowy wprowadził limity związane z usługą ‘Goście’ (czyli lista ostatnich osób, które odwiedziły Twój profil), która została ograniczona do pokazywania jedynie trzech ostatnich odwiedzających. Z tego powodu powstało przynajmniej kilka akcji protestacyjnych w formie banerów umieszczanych jako własne fotki. Oto jeden z nich:
Czy nie jest to tak głupie, że aż śmieszne? Gdzie w tym logika? Od strony komercyjnej NK składa się głównie z nieinwazyjnej reklamy kontekstowej, która pewnie kokosów nie przynosi skoro zatrudnia się tam ludzi, którzy mają wprowadzić m.in. reklamę niestandardową (gdzieś tych pieniędzy szukać trzeba). A o serwery dbać należy, żeby hasło wolno, wolniej, nasza-klasa nie powróciło. Wydaje się, że użytkownikom w głowach się poprzewracało… Nie dość, że w wersji podstawowej mają wszystkie opcje udostępnione za darmo, największą w Polsce bazę kontaktów i dość sprawnie działający portal, to jeszcze jest im źle. Ale dużemu fajnie jest dokopać, dlatego widzę coraz to nowsze banery anty-NK. Ciekawe jak użytkownicy zareagowaliby gdyby zamknięto serwis z powodu niewypłacalności. Czy wtedy byliby szczęśliwi? Czy którykolwiek z nich spojrzał na problem w nieco ogólniejszym ujęciu? Nasza-klasa to serwis społecznościowy – działalność gospodarcza, a jej celem jest zysk. Czy tak trudno to zrozumieć?
3 komentarzy
Other Links to this Post
Kanał RSS z komentarzami do tego wpisu. TrackBack URI

By MicNeo, Październik 6, 2008 @ 2:06 am
Amen! :-)
By chipie, Październik 6, 2008 @ 2:59 am
popieram
By KamilG, Październik 6, 2008 @ 8:49 am
A dzieje się tak dlatego, że ludzie przyzwyczajają się do czegoś – że jest za darmo… znajdą się tacy wszędzie, którzy narzekają, że (przykładowo) chlebek nie kosztuje tyle, ile kiedyś. Niestety zapominają, że jeszcze dawniej były z tym w ogóle problemy.
Jak to w życiu bywa – zawsze znajdzie się ktoś, komu się coś nie spodoba. Jestem w stanie założyć się, że osoby podnoszące krzyk to „zamulacze” nk – oglądnie profili znajomych znajomych, zdjęcia znajomych znajomych, komentowanie i wysyłanie zaproszeń nieznanym osobom. Tacy „narzekacze” zapomnieli, jakie jest przeznaczenie NK – i dlatego niech płacą. A protest i tak nie pomoże.
Zaciekawiło mnie „baner anty-NK”. Istnieje taka prawda, która sprawdza się w życiu: „nie pasuje? do widzenia” (lżejsza forma^^). Więc publikowanie zdjęć namawiających do protestu na stronie, przeciw której jest ‘protest’ jest podwójnie głupie – szkoda, że sami działacze tego nie dostrzegają:)
pozdro z polibudy ^^